QueerFest

Ścieżka zwiedzania Muzeum Biżuterii MoJA | 14–23 października 2026

QueerFest to teatr, który nie boi się pytać. Sztuka, która otwiera się na różnorodność. Przestrzeń, w której spotykają się osobiste doświadczenia i nowe formy sztuki.

W ramach tegorocznej współpracy z Teatrem Polskim w Poznaniu, Muzeum Biżuterii MoJA zaprasza na wyjątkową ścieżkę zwiedzania. Odkryj eksponaty z naszej kolekcji, które współgrają z ideą QueerFestu, poruszając kwestie tożsamości, ekspresji i przekraczania tradycyjnych kanonów piękna.

Bez uproszczeń, bez etykiet, bez pruderyjności.

Wejdź na stronę festiwalu

Warsztaty Kreatywne & Oprowadzania

Dołącz do nas podczas festiwalu i weź udział w dedykowanych oprowadzaniach oraz warsztatach kreatywnych. NA HASŁO "JESTEM QUEER" OTRZYMUJESZ BILET WSTĘPU DO MUZEUM W SPECJALNEJ CENIE 10 ZŁ. Harmonogram codziennych oprowadzań oraz warsztatów towarzyszących ścieżce festiwalowej:

15.10 (Czwartek)

Oprowadzanie z przewodnikiem: Dedykowane oprowadzanie kuratorskie poświęcone obiektom rezonującym z myślą festiwalu.

16:00
16.10 (Piątek)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
17.10 (Sobota)
14:30

Warsztaty kreatywne: Wykonaj bransoletkę w barwach festiwalu!

Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00

18.10 (Niedziela)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
19.10 (Poniedziałek)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
20.10 (Wtorek)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
21.10 (Środa)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
22.10 (Czwartek)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00
23.10 (Piątek)
Oprowadzanie z przewodnikiem: 16:00

Ścieżka Zwiedzania w Muzeum Biżuterii

Poniżej znajdziesz 12 wyselekcjonowanych obiektów przygotowanych w gablotach i szufladach muzeum specjalnie na czas trwania festiwalu QueerFest.

Nr 01 Olga Podfilipska-Krysińska - Patrząc…
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 08

Olga Podfilipska-Krysińska „Patrząc…”

Praca jest komentarzem do sytuacji tych kobiet, które boją się zabrać głos i cała ich wypowiedź zawarta jest w oczach. Przerażonych, czasami zapłakanych. Ten „głos” choć bezgłośny, bywa bardzo przejmujący. Autorka chciała, aby jej praca mówiła o strachu, który zbyt często się rysuje na twarzach kobiet, ostatnio niestety chyba nawet częściej. O strachu, który odbiera głos, rujnuje świat. O niedomówieniach, które niewypowiedziane zawieszone są w kobiecej rzeczywistości (z pozoru różowej i słodkiej). Choć ich nie słychać, to dostrzec je można w spojrzeniu.

Nr 02 Imię Nazwisko - Tytuł Dzieła
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 14

Danuta Czapnik "Rącze i błękitnookie I i II"

Prezentowany dyptyk, opatrzony przez artystkę toastem zaczerpniętym z filmu „Pożegnanie z Afryką” (Za dziewczęta o różanych ustach i rączych chłopców), powstał jako bezpośrednia odpowiedź na Strajk Kobiet w 2020 roku. Praca stanowi świadectwo transformacji, jakiej poddane zostały kobiety w Polsce. Autorka zderza tu sielski ideał kobiecości z radykalnym, surowym gniewem. Pierwsza część dyptyku wydaje się być pożegnaniem z naiwną, dziewczęcą niewinnością. Znaleziony porcelanowy tors lalki, z którego wyrastają surowe, metalowe skrzydła (formą przypominające mroczne kwiaty lilii), jest uwięziony wewnątrz tradycyjnego wianka ze sztucznych, różowych kwiatów. Ten wianek, kobiecy symbol przytoczonych „różanych ust”, staje się tu klatką. Odcięta, martwa dłoń, połączona z torsem, dodatkowo wzmacnia uczucie uprzedmiotowienia i fragmentacji kobiecego ciała. Druga część dyptyku to eksplozja głośnego, nie dającego się uciszyć sprzeciwu. Zrozpaczona, niema główka lalki została zamieniona w nośnik wyrażonego sprzeciwu. Z jej skroni wyrastają druciane łodygi zwieńczone metalowymi tabliczkami. Zapisane na nich surowe, odręczne hasła protestujących (m.in. REWOLUCJA JEST KOBIETĄ, WOLNOŚĆ KOBIET) wybuchają z wnętrza głowy niczym bolesne, nie do powstrzymania myśli. Artystka, odwołując się do sielskiego toastu za „dziewczęta o różanych ustach”, dokonuje bolesnej, ironicznej. Te „różane usta” nie służą już tylko do podziwiania, lecz stają się instrumentem walki o prawo do samostanowienia.

Nr 03 Danuta Czapnik - Lecą bociany
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 15

Danuta Czapnik "Lecą bociany"

Praca będąca odpowiedzią na Strajk Kobiet z 2020 roku, zaprezentowała została w Galerii YES na wystawie „Głos Kobiet” (2021). Danuta Czapnik sięgnęła po drastyczny kontrast znaczeniowy: bocian, tradycyjnie symbolizujący w Polsce narodziny, niesie w dziobie druciany wieszak - powszechny symbol sprzeciwu wobec zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. To poruszające i wyraziste zderzenie niewinnego mitu z surową rzeczywistością polityczną.

Nr 04 Marta Norenberg - Kobieta kobiecie wilkiem jest
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 17

Marta Norenberg Tryptyk "Kobieta kobiecie wilkiem jest"

Tryptyk „Kobieta kobiecie wilkiem jest“ stanowi kontynuację tematu rozpoczętego przez artystkę na wystawę Moim Zdaniem. Obiekty mają za zadanie zwrócić uwagę na postrzeganie kobiecego ciała i kobiecości poprzez dyskurs społeczny. Kobiece ciała nieustannie poddawane są osądom. Kobiety są atakowane sprzecznymi informacjami. Z jednej strony wciąż słyszą o niedoskonałościach swojej cielesności, co powinny poprawić, a co całkowicie wymienić. Jednocześnie jak mantrę powtarza się, że aby osiągnąć stan szczęścia, muszą zaakceptować siebie. Kobiety sprowadza się do roli ciała - seksualnego lub matczynego. Przy jednoczesnej niemożności decydowania o nim.

Nr 05 Anna Betley - Nie interesuje mnie co czujesz
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 27, 28

Anna Betley „Nie interesuje mnie, co czujesz/ co myślisz...(nie egzaltuj się)"

Już sam tytuł dyptyku sugeruje głęboką refleksję nad relacją międzyludzką oraz wewnętrznymi przeżyciami jednostki. Praca ta może być interpretowana jako manifestacja emocji i postaw społecznych poprzez medium biżuterii, które często jest nośnikiem symbolicznych znaczeń. Biżuteria w tym kontekście może być wykorzystana jako środek wyrazu, umożliwiający przekazanie trudnych do uchwycenia uczuć, myśli i emocji. Tytuł sugeruje również pewną postawę dystansu oraz autonomii wobec cudzych przeżyć, co może być interpretowane jako zachęta do autentyczności i niezależności w relacjach międzyludzkich. Dyptyk stworzony został na wystawę „Głos kobiet” organizowaną przez Galerię YES.

Nr 06 Urszula Wasilewska - Mój krąg zainteresowań
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 47

Urszula Wasilewska "Mój krąg zainteresowań"

W samym sercu tego srebrnego naszyjnika, pośród seryjnie powtarzalnych męskich torsów, Urszula Wasilewska wkomponowała pierścionek. Widnieje na nim wizerunek jej męża. To ten jedyny, ubrany mężczyzna, wyróżniający się nie tylko strojem, ale i materiałem – aluminium połączonym ze złotem. Umieszczenie go w centrum tej ironicznej „kolekcji trofeów” nadaje pracy głęboko osobisty, wręcz intymny wymiar. Praca, prezentowana w dziale poświęconym ciału, gra z pojęciem fetyszyzacji. Artystka dokonuje tu przewrotnego odwrócenia ról. Sprowadza ciała anonimowych mężczyzn do poziomu identycznych, metalowych przedmiotów, zawieszonych na surowej, stalowej lince niczym koraliki. Jedynie portret męża, obdarzony podmiotowością i charakterem, wymyka się temu uprzedmiotowieniu. To biżuteria, która poprzez humor i prowokację stawia pytanie o to, jak postrzegamy relacje i jak łatwo wpadamy w pułapkę oceniania ludzi wyłącznie przez pryzmat wyglądu lub statusu, redukując ich do poziomu przedmiotów, które chcemy posiadać w swojej kolekcji.

Nr 07 Andrzej Boss - Oko
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 49

Andrzej Boss Tryptyk "Oko"

Zanim Ty przyjrzysz się tym pracom, one już patrzą na Ciebie. Cykl “Oko” Andrzeja Bossa działa jak zestaw luster, w których odbija się nasza relacja z otoczeniem. Artysta umieścił realistyczne zdjęcia i rysunki ludzkich oczu na surowych, naturalnych materiałach: bursztynie, krysztale górskim i turkusie. Te kamienie stają się oprawą dla najbardziej intymnego ludzkiego gestu - spojrzenia. Praca przypomina, że w każdej sekundzie jesteśmy nie tylko obserwatorami, ale i obserwowanymi. My analizujemy świat, ale świat, poprzez innych ludzi i samą naturę, analizuje nas. Spojrzenie jest tu symbolem odpowiedzialności; uświadamia nam, że mamy realny wpływ na to, jak zmienia się rzeczywistość wokół nas.

Nr 08 Adriana Lisowska - Niewinne marzenia
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 1: Ja i moje wnętrze
Nr obiektu: 56

Adriana Lisowska "(Nie)winne marzenia"

Zamiast ozdób Adriana Lisowska serwuje nam stalowe noże i kwiaty, które są „dosłowne do bólu”. Artystka bezpardonowo wprowadza naturę i kobiecą fizjologię w uporządkowany świat kultury, wytykając mu lęki i wielowiekowe tabu. To manifest kobiecości odartej z niedopowiedzeń. Tej, która płacze, krwawi i wydziela płyny, co przez stulecia określano pejoratywnie jako „słodki jad”. Zderzenie ostrych, stalowych narzędzi z delikatną, organiczną formą kwiatu przypominającą anatomię, zmusza widza do konfrontacji z własnym wstydem. Lisowska bierze to, co dawniej odrzucane jako banalne lub niesmaczne, i nadaje temu nową, dumną wartość.

Nr 09 Katarzyna Śledzińska - Hardlove
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 2: My i świat wokół nas
Nr obiektu: 01

Katarzyna Śledzińska "Hardlove"

Czy miłość zawsze musi być słodka? Katarzyna Śledzińska w naszyjniku „Hardlove” wykorzystuje motyw piernikowego ludzika, by opowiedzieć o doświadczeniach współczesnych kobiet. Ten kultowy kształt, kojarzony z beztroską i dzieciństwem, tutaj staje się lustrem miłosnych rozterek, zmian stylów i poszukiwania własnej drogi. Autorka w ten sposób przypomina, że więzi, które tworzymy, bywają skomplikowane. Czasem są jak miękkie ciastko, a czasem twarde i trudne do przełknięcia.

Nr 10 Adriana Lisowska - Secret female hands casting mold
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 2: My i świat wokół nas
Nr obiektu: 06

Adriana Lisowska „Secret female hands casting mold”

Czy to, co łączy dwoje ludzi, może przybrać fizyczną formę? Czy relację tak często ulotną i osobistą, da się zmaterializować, by stała się namacalnym dowodem więzi? Tego w swojej unikalnej pracy „Secret female hands casting mold” spróbowała Adriana Lisowska. Wypełniła przestrzeń powstałą między dwiema złączonymi dłońmi żywicą, zmieszaną z piaskiem i muszlami z nadbałtyckiej plaży. To zapis chwili, gestu, bliskości, która staje się fizycznym odzwierciedleniem. Pracę dopełnia bursztyn, który tym razem został ukształtowany przez naturę, ale idealnie mieści się między dwiema złączonymi dłońmi. Symbolizować ma drogocenny sekret. Jest ukryty, niewidoczny dla świata, kiedy trzymamy się za ręce, kiedy nasza więź jest aktywna i żywa. Stanowi osobisty symbol, rozpoznawalny tylko dla tych, którzy dzielą tę relację. Bez tego osobistego kontekstu stanowi artefakt, zapis historii. Możemy go odczytać jako dowód trwałości, świadectwo minionych chwil. Pytanie brzmi: jaką rolę pełni ten bursztyn w naszej historii? Czy to tylko piękny artefakt, czy może wieczny dowód na to, że wartościowe relacje potrafią przetrwać wieki?

Nr 11 Zofia i Witold Kozubscy - Dopuszczono do konsumpcji
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 2: My i świat wokół nas
Nr obiektu: 29

Zofia i Witold Kozubscy "Dopuszczono do konsumpcji"

Brosza „Dopuszczono do konsumpcji” autorstwa Zofii i Witolda Kozubskich to przykład biżuterii zaangażowanej, łączącej pop-artowską estetykę z aktualnym komentarzem społecznym. Praca powstawała w 2018 roku jako wyraz protestu przeciwko cenzurze w Muzeum Narodowym w Warszawie, skąd decyzją dyrekcji usunięto m.in. dzieło Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna”. Artyści, znani z charakterystycznych barwnych form z aluminium, dołączyli do swojego repertuaru motyw banana z wymownym napisem „Ocenzurowano”.

Nr 12 Wojciech Rygało - Jedyne gumki dla licealistek
Sekcja: Biżuteria współczesna – Język opowieści
Gablota: Nr 2: My i świat wokół nas
Szuflada: Nr 1
Nr obiektu: 04

Wojciech Rygało "Jedyne gumki dla licealistek"

Praca podejmuje temat edukacji seksualnej i tabu związanego z antykoncepcją wśród młodzieży. Wykorzystując grę słów (tytułowe „gumki”), artysta zestawia szkolny atrybut - gumkę do ścierania - z potocznym określeniem prezerwatywy. Pierścienie, choć kolorowe i pop-artowe, stają się nośnikiem komunikatu o braku rzetelnej wiedzy i lęku przed stygmatyzacją. Rygało prowokuje, sugerując, że w polskiej szkole jedynymi akceptowalnymi „gumkami” są te służące do wymazywania błędów, a nie do ich zapobiegania.