Baner ogłoszeniowy

Już 22-23 sierpnia kolejne oprowadzania kuratorskie w MoJA! Dołączcie do wyjątkowego świata biżuterii. Dowiedz się więcej

Przejdź do głównej treści
Secret female hands casting mold

Secret female hands casting mold

Czy to, co łączy dwoje ludzi, może przybrać fizyczną formę?

Czy relację, tak często ulotną i osobistą, da się zmaterializować, by stała się namacalnym dowodem więzi?

Tego niezwykłego zadania w swojej unikalnej pracy Secret female hands casting mold podjęła się Adriana Lisowska. Artystka poddała materializacji moment bliskości, wypełniając przestrzeń powstałą między dwiema złączonymi dłońmi żywicą, którą zmieszała z piaskiem i muszlami z nadbałtyckiej plaży. Tak powstały odlew to zapis konkretnej chwili i gestu – intymna bliskość, która zyskuje fizyczne odzwierciedlenie. Wielowarstwowy charakter tej relacji oraz jej złożoną strukturę artystka buduje w obiekcie również za pomocą papieru impregnowanego, fotografii, akrylu oraz spajającej całość linki.

Pracę w wyjątkowy sposób dopełnia bursztyn. Choć ukształtowany w pełni przez naturę, idealnie mieści się w przestrzeni między dwiema złączonymi dłońmi. W kompozycji symbolizuje on drogocenny sekret. Gdy trzymamy się za ręce, a więź pozostaje aktywna i żywa, bursztyn znika – jest ukryty i niewidoczny dla świata. Staje się osobistym, wewnętrznym symbolem, rozpoznawalnym wyłącznie dla tych, którzy tę relację współdzielą.

Dla postronnego obserwatora, pozbawionego tego prywatnego kontekstu, obiekt staje się artefaktem i trwałym zapisem historii. Możemy odczytywać go jako dowód trwałości oraz namacalne świadectwo minionych chwil. Praca Lisowskiej pozostawia nas jednak z intrygującym pytaniem: jaką rolę pełni ów bursztyn w naszej własnej historii? Czy to jedynie piękny, zastygły artefakt, czy może wieczny dowód na to, że najbardziej wartościowe relacje potrafią przetrwać wieki?